ARCHIWUM

BUÑA ALOES – KREM DO SKÓRY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ NA DZIEŃ I NA NOC – ŻELOWA MASECZKA ŁAGODZĄCA

Z zielnika babuni na półki drogerii – nowa marka w portfolio Basel Olten Pharm – Buña!
Firma Basel Olten Pharm (Evree, Mincer, Solvea, Neuronica) właśnie wprowadziła do swojego portfolio nową markę wykorzystującą wielopokoleniową tradycję zielarską Polek we współczesnym wydaniu. Buña stanowi odpowiedź na podstawowe potrzeby pielęgnacyjne wszystkich kobiet. Ziołowe formulacje kosmetyków oferowanych przez markę inspirowane są naturą, tradycyjnymi przepisami na piękno i… sprawdzonymi poradami naszych babć.
Co w nich znajdziemy? Melisę, szałwię, rozmaryn oraz aloes, których nigdy nie brakowało w babcinym ogrodzie!
W ofercie marki znajdziemy kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni i włosów. Jest w czym wybierać, a piękna, głęboka zieleń opakowań dodatkowo przyciąga wzrok!



BUÑA ALOES
Aloes jest zwany rośliną nieśmiertelności, bo potrafi przetrwać w najtrudniejszych warunkach nawet 5 lat bez dostępu do wody. Pomaga zachować zdrowie, młodość i naturalne piękno. Buña korzysta z bogactwa pielęgnujących składników aloesu, aby uzdrawiać i upiększać. Aloes głęboko nawilża i łagodzi podrażnienia. Zmiękcza i uelastycznia, a jego wyjątkowe właściwości kojące nie mają sobie równych.

KREM DO SKÓRY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ NA DZIEŃ I NA NOC
Krem intensywnie nawilża, uelastycznia i odbudowuje skórę. Przyspiesza gojenie i koi zaczerwienienia. Pomaga zachować uczucie komfortu i zdrowy wygląd skóry.
Składniki aktywne: ekstrakty z aloesu i pięciornika, oleje: z ostropestu, oliwy z oliwek, kukurydziany, sezamowy i makadamia.

Skład INCI:
Aqua/Water, Isostearyl Isostearate, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Sorbitan Oleate, Silybum Marianum Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isopropyl Isostearate, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexyl Palmitate, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Caprylyl Glycol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Zea Mays (Corn) Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Potentilla Erecta Root Extract, Panthenol, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Pentaerythrityl Distearate, Sodium Polyacrylate, PEG-8, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Citric Acid, Sodium Phytate, Parfum.



Krem zamknięty jest w plastikowym słoiczku o pojemności 50 ml. Głęboka zieleń połączona z roślinnym motywem aloesu dają bardzo pozytywne wrażenia estetyczne. Konsystencja kremu jest lekka, ale stosunkowo gęsta, dzięki czemu produkt jest wydajny. Rozprowadza się bardzo łatwo i szybko wchłania, czyniąc skórę matową, gładką i lekko napiętą. Pozostawia wyczuwalną, delikatną i nietłustą warstwę ochronną. Krem pachnie niezwykle przyjemnie, świeżo i subtelnie. Kosmetyk ma bardzo ładny i dobry skład, nie ma w nim nic, czego chciałabym unikać. Sporo emolientów, które zabezpieczają skórę przed odparowaniem wody plus naturalne ekstrakty i oleje. To musi być przepis na sukces! Krem sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Świetnie nawilża i koi skórę, a to moje główne priorytety. Twarz po użyciu jest świeża, napięta, a podrażnienia zniwelowane. Aloes w mojej codziennej pielęgnacji jest już od jakiegoś czasu, więc wiem, jak dobroczynny wpływ potrafi mieć na moją cerę. Tutaj dodatkowo znalazł się szereg innych wartościowych składników, które zapewniają kompleksową opiekę mojej wrażliwej skórze. Z racji szybkiego wchłaniania rewelacyjnie sprawdza się pod makijaż, kiedy nie mam czasu czekać, aż krem będzie gotowy na kolejne warstwy. Na wieczór lubię go połączyć dodatkowo z kroplą ulubionego oleju. Na noc wolę jednak bardziej tłuste wykończenia, a ten wchłania się do matu.
Bardzo fajny produkt o dobrym składzie. Do skóry wrażliwej idealny! Do tego w bardzo przystępnej cenie – POLECAM!
Ten krem kupisz tutaj KLIK


ŻELOWA MASECZKA ŁAGODZĄCA
Maska aloesowa głęboko nawilża, wygładza i odświeża skórę. Łagodzi zaczerwienienia, przynosi ulgę podrażnionej cerze, odżywia i regeneruje.

Składniki aktywne: ekstrakt z aloesu i babki lancetowatej, kwas hialuronowy, pantenol

Skład INCI:
Aqua/Water, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Bacopa Monnieri Extract, Saccharide Isomerate, Urea, Caprylyl Glycol, Plantago Lanceolata Leaf Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Hydrolyzed Wheat (Triticum Vulgare) Germ Extract, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Sodium Hyaluronate, Glycerin, Butylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Panthenol, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Potassium Sorbate, Sodium Phytate, Parfum.



Maska zamknięta jest w plastikowej tubie z zamknięciem na klik o pojemności 70 ml. Konsystencja jak sama nazwa wskazuje — jest żelowa, ale i zwarta na tyle, że nic się nie wylewa z tubki i nie przecieka przez palce. Aplikacja jest wygodna i bezproblemowa. Zapach jest dużo bardziej intensywny niż w przypadku kremu, ale utrzymany w tej samej tonacji. Niezwykle przyjemny, co dodatkowo umila pielęgnację tym produktem. Żel jest bardzo wydajny. Stosuję go na różne sposoby; jako maskę, czyli jak zaleca producent, na 15 minut a nadmiar zmywam ściereczką, lub najczęściej: wielkość ziarnka grochu nakładam pod krem, lub łącze go z ulubionym olejem, dzięki czemu olej wchłania się dużo szybciej. W jaki sposób go nie użyje, działa tak samo dobrze. Bardzo szybko się wchłania, lekko napinając skórę; nie pozostawia wyczuwalnej warstwy ochronnej. Czyni skórę bardzo świeżą, gładką i ukojoną. Wspaniale łagodzi podrażnienia i niweluje zaczerwienienia. Dogłębnie nawilża i moja skóra to czuje! Bardzo polubiłam się z tą maseczką za możliwość stosowania w różnoraki sposób, szybkość wchłaniania i skuteczność w działaniu. Dodatkowo bardzo łatwo dostępna i na każdą kieszeń.
Maseczke kupisz tutaj KLIK.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

<< Wróć do poprzedniej strony