ARCHIWUM

FRIDGE by yDe – cudownie świeże jedzenie dla skóry! Kosmetyki prosto z lodówki — 2.4 avocado body — 4.5 orange lips

Z marką Fridge miałyśmy już przyjemność spotkać się za sprawą ff.1 fabulous face — recenzja tutaj: KLIK. Mamy wrażenie, że w ofercie firmy nie ma kosmetyku, który by nie zachwycał! Zarówno doskonałym składem, jak i wspaniałym działaniem. Tym razem testowałyśmy krem do ciała oraz balsam do ust. Zapraszamy!

Więcej o filozofii marki i powodach, dla których Fridge się po prostu kocha KLIK oraz niezwykła rozmowa z niezwykłą założycielką firmy KLIK.
 


2.4 avocado body. Esencjonalny krem do ciała na bazie oleju awokado z ekstraktem z kakao — odmłodzenie, dotlenienie i uelastycznienie suchej skóry.
Krem jest bogaty w witaminy A, B, E, H, K, PP, F, nienasycone kwasy tłuszczowe, aminokwasy oraz proteiny. Mocno odżywia, dotlenia i regeneruje zmęczoną, suchą skórę pozbawioną energii. Ekstrakt z bluszczu i olejek imbirowy pobudzają mikrokrążenie oczyszczając, napinając i ujędrniając skórę.

*100% naturalnych składników,
*Data ważności 2,5 miesiąca
*Miejsce przechowywania – lodówka,
*Nie zawiera alkoholu,
*Bez konserwantów,
*Produkt wegański,
*Nie testowany na zwierzętach.


SKŁAD INCI:
Water (Aqua), Glyceryl Monostearate, Theobroma Cacao Extract, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Hedera Helix (Ivy) Extract, Glycerin, Panthenol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit,
Cetyl Alcohol, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Zingiber officinalis (Ginger) Oil, Linalol, Limonen.


Krem zamknięty jest w pięknym, masywnym słoiku z grubego, czarnego szkła co nie tylko świetnie wygląda wizualnie, ale przede wszystkim chroni naturalne składniki aktywne przed „uszkodzeniem”. Produkt waży 190 g. Konsystencja jest dosyć gęsta i zwarta, „mokra” w dotyku. Rozprowadza się wyśmienicie i z łatwością. Potrzebuje chwilkę na wchłonięcie. Zaraz po nałożeniu skóra jest delikatnie lepka, ale to uczucie mija, kiedy tylko produkt zaczyna się wchłaniać. Krem pachnie obłędnie! (Ja nie wiem, jak to się dzieje, ale kosmetyki Fridge, absolutnie wszystkie pachną zniewalająco. Ba! Nawet przesyłka od Nich pachnie!) Wracając do tematu; zapach kremu wg mnie to wypadkowa imbiru i grapefruita. Magiczne połączenie! Intensywne doznanie. Uwielbiam go i mogłabym się nim smarować bez przerwy. Coś wspaniałego – uczta dla zmysłów. Skóra od razu po użyciu staje się gładka i nawilżona, a stosując avocado body codziennie od ponad miesiąca widzę też znaczną poprawę jędrności i napięcia skóry. Z racji przechowywania w lodówce krem jest zimny, czyniąc pielęgnację niezwykle orzeźwiającą i pobudzającą! I wbrew moim przypuszczeniom jest to bardzo przyjemne uczucie.
Jeszcze niedawno na pytanie o typ mojej skóry odpowiedziałabym zdecydowanie, że jest sucha lub bardzo sucha. Teraz powiem, że moja skóra jest normalna. Odpowiednio nawilżona, odżywiona i jędrna. Chyba tego jeszcze nie mówiłam przy żadnym produkcie do ciała – avocado body- pokłony dla ciebie!

Krem 2.4 avocado body kupisz tutaj KLIK.


4.5 orange lips.
Mocno regenerujący balsam do ust z miodem o smaku soczystych pomarańczy.
Wspaniały krem do pielęgnacji ust na bazie miodu, oleju makadamia i olejku pomarańczowego. Głęboko regeneruje i natłuszcza przesuszoną i wiecznie oblizywaną skórę. Pozostawia delikatny film na ustach. Bogaty w kwasy omega 3, 6 i 9 ma silne właściwości regeneracyjne i odżywcze. Zawarty w nim miód dostarcza wielu substancji odżywczych.
 


*100% naturalnych składników,
*Data ważności 3 miesiące,
*Nie zawiera alkoholu,
*Bez konserwantów,
*Nie testowany na zwierzętach.


SKŁAD INCI:
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cera alba, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Mel, Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter, Water (Aqua), Citrus Aurantium L. (Orange Bitter) Oil, Limonene, Linalool, Citral.


Balsam zamknięty jest w malutkim słoiczku z grubego, ciemnego szkła o wadze 6 g. Konsystencja jest stała – przyjemnie roztapia się pod wpływem ciepła ciała. Rozprowadza się bardzo dobrze, natłuszcza pozostawiając film ochronny — jest bardzo wydajny. Dosłownie odrobinka wystarcza na całe usta, a aplikacji nie trzeba często powtarzać, bo balsam bardzo długo utrzymuje się na wargach. Nałożony na noc, rano jest nadal wyczuwalny na skórze. Orange Lips oczywiście pachnie pomarańczą. Lekko słodką i soczystą – bardzo przyjemna woń. Balsam rewelacyjnie odżywia i regeneruje wymagającą skórę ust. Dzięki temu, że bardzo długo pozostaje na wargach, zapewnia długotrwałą ochronę. Z racji tego, że jestem nałogowym „smarowaczem” ust, przerobiłam już dziesiątki, jeśli nie setki produktów pielęgnacyjnych i dla siebie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Orange lips spełnia wszystkie moje (niejednokrotnie wygórowane) oczekiwania! Uwielbiam go za radosny zapach i za to, że tak długo utrzymuje się na skórze, ale przede wszystkim za to, że daje mojej skórze to, co najlepsze, czyniąc ją miękką, zregenerowaną i odżywioną. Mam ten malutki słoiczek zawsze przy sobie, mieści się w każdej kieszeni o torebce nie wspominając. Nie wymaga przechowywania w lodówce.


Jakiś czas temu testowałam waniliowy balsam do ust od Manny KLIK pisząc, że wyparł wszystkie inne kosmetyki pielęgnacyjne do ust. I oto na pierwszym miejscu na podium obok niego staje orange lips od Fridge!
Rewelacyjny, prosty skład połączony ze świetnym działaniem. Receptura świeżości dla ust!

4.5 orange lips do kupienia tutaj KLIK.
 


Obydwa kosmetyki na spodzie opakowania mają odręcznie napisaną datę produkcji, od której liczymy datę ważności, z podpisem osoby odpowiedzialnej za nasz egzemplarz. To daje niezwykłe odczucie bezpośredniego kontaktu z marką. Dodatkowo piękna, nietuzinkowa bąbelkowa torebka, w której przyjechały do nas produkty oraz zniewalający zapach perfum, który uderza zaraz po otwarciu pudełka. To wszystko sprawia, że chce się codziennie otrzymywać przesyłki z logiem Fridge by yDe!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

<< Wróć do poprzedniej strony