ARCHIWUM

From a Friend — Krem do twarzy Cytryna, Pietruszka & Bambus — 100% Olej z pestek malin2 (do kwadratu) — Hydrolat z Mięty Cytrynowej — Hydrolat z Werbeny Egzotycznej (May Chang)

Na markę From a Friend natknęłyśmy się przy okazji targów – Ekocuda dwa lata temu!

Od tego czasu przetestowałyśmy:

Peeling do twarzy — Olejek do demakijażu — Scrub do ciała — Masło do ciała

Olejek do ciała — Olejek do demakijażu — Scrub do ciała — Olejek do kąpieli

Założycielka firmy, Ania, to kobieta niezwykła i charyzmatyczna, o niesamowitej wiedzy chemicznej oraz przede wszystkim ekspert w dziedzinie kosmetyki naturalnej! W swoim laboratorium tworzy od zera, ręcznie każdy kosmetyk. Testuje je na sobie i grupie przyjaciół, a przyjaciele na swoich przyjaciołach. I tak narodziła się inicjatywna From a Friend! Wszystkie produkty są w 100% naturalne. Ich składy są zdecydowanie niebanalne, produkty kipią naturalnym bogactwem, praktycznie każdy składnik jest aktywny. Wiele składników jest rzadkich i pochodzących z dziko rosnących upraw. Niektóre widzę po raz pierwszy i to jest niesamowite! Nie znajdziecie tu żadnych zbędnych elementów, ulepszaczy i zapychaczy. Wszystkie składniki są przemyślane i każdy z nich działa!

Z miłości do unikalności powstała siostrzana marka:

ESSENCE by From a Friend

Pod marką Essence by From a Friend znajdziesz wybrane, wysokiej klasy surowce i półprodukty: oleje, hydrolaty i olejki eteryczne. Spora część z nich jest bardzo rzadko spotykana na rynku, unikalna, a większość pochodzi z certyfikowanych upraw organicznych.

Kosmetyki a są bezpieczne i skuteczne, mają świetne, bardzo przyjemne konsystencje i po prostu pięknie wyglądają. Pachną świeżymi kwiatami, ziołami i owocami. W ofercie znajdziemy delikatne scruby, nawilżające i puszyste masła i kremy oraz odżywcze oleje do twarzy i ciała – a wszystko to z wielką dbałością rozpieszcza zmysły pod każdym względem!

Dziś przed Wami kolejne nowości: krem do twarzy, olej z pestek malin oraz dwa hydrolaty.

Zapraszamy do lektury!

Krem do twarzy Cytryna, Pietruszka & Bambus

Delikatny krem nawilżająco-matujący przeznaczony do cery mieszanej lub lekko przetłuszczającej się i problematycznej. Oparty o krystalicznie czystą wodę artezyjską z norweskiego lodowca oraz specjalnie dobrane hydrolaty i oleje roślinne, pełen ekstraktów i naturalnych składników nawilżających, regulujących wydzielanie sebum i działających przeciwzapalnie.

W składzie między innymi:

Olej z pestek cytryn

  • To naturalny antyoksydant, niszczy wolne rodniki opóźniając procesy starzenia się skóry – stosowanie cytryny i produktów otrzymywanych z jej składników pomoże utrzymać skórę jędrną, napiętą i pozwoli zapomnieć o zmarszczkach. Olej z pestek cytryny to niezwykle rzadki produkt, pozyskiwany z tłoczenia nasion owocu.

  • wykazuje właściwości tonizujące; stosowany w pielęgnacji jako łagodny wybielacz skóry. Nakładany na skórę systematycznie, rano lub wieczorem, zmatowi i rozjaśni skórę, pomoże zwalczyć piegi,

  • posiada właściwości antyseptyczne w leczeniu trądziku

Olej z nasion pietruszki

  • Normalizuje, wyrównuje koloryt, pomaga w walce z trądzikiem, lekki, niezapychający porów olej polecany do pielęgnacji cery mieszanej, tłustej i zanieczyszczonej, nawilża i oczyszcza, normalizuje pracę gruczołów łojowych

  • Olej powstaje w wyniku tłoczenia na zimno nasion korzenia pietruszki zwyczajnej bogatego w kwasy tłuszczowe, witaminy A, B1, B2, K, C oraz żelazo. Zawiera dużo kwasu petroselinowego (ok. 72%), dzięki któremu wykazuje silne właściwości zabliźniające i ujędrniające.

  • Olej oczyszcza, działa ściągająco, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, do tego mocno uelastycznia. Szczególnie polecany do skóry wiotkiej o nierównomiernym kolorycie, ponieważ poprawia ton skóry, niwelując przebarwienia i zaczerwienienia.

Hydrolat z bambusa

  • Reguluje poziom sebum, odżywia, rozjaśnia i zmiękcza skórę, pochłania nadmiar wydzielanego przez skórę sebum i matuje świecącą się skórę.

  • Polecany do skóry dojrzałej, młodej, przetłuszczającej się, jak i odwodnionej, wykazuje intensywne działanie pielęgnacyjne.

Skład: woda, hydrolat z May Chang, hydrolat z bambusa*, olej z pestek cytryny, hydrolat z liści pietruszki*, olej z nasion pietruszki, glukozyd cetearylowy**, oliwian sorbitolu**, niacynamid, olej Inca Inchi*, olej Yangu, undecylenian heptylu**, glukonian cynku, gliceryna roślinna, ferment z bambusa, ekstrakt z czarnej wierzby, kwas hialuronowy, ferment z rzodkwi**, olejek eteryczny z cytryny, naturalna witamina E, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z aloesu*, ekstrakt nadkrytyczny z nagietka*, ekstrakt z bambusa, sól sodowa kwasu lewulinowego**, sól sodowa kwasu anyżowego**, monogliceryd kwasu kaprylowego**, guma arabska**, guma ksantanowa**, sól sodowa kwasu fitowego**, kwas mlekowy, alkohol** #limonene, citral, linalool, citronellol, geraniol.
* z certyfikowanych upraw organicznych / ** pozyskiwany naturalnie, certfikowany przez Ecocert /*** pozbawiony efektu fotouczulającego / #składniki olejków eterycznych i hydrolatów

 

Krem zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 30 ml. Trochę mało jak na krem do twarzy, ale produkt jest bardzo wydajny i starcza na tyle co standardowe 50 ml. Po otwarciu słoiczka pierwsze co, to zaskoczył mnie kolor. Właściwie nie wiem czemu, ale ten piękny słoneczny, żółty odcień od razu bardzo mi się spodobał i wywołał pozytywne odczucia. Następnie uderzył mnie zapach. Soczyście cytrynowy i świeży! Bałam się, że będzie śmierdział pietruszką – nie cierpię pietruszki. I po trzecie konsystencja. Również zaskakująca. Przypomina puszysty mus! Żółty mus o zapachu cytryny – gwarantuję, będziesz miała ochotę go zjeść! Produkt bardzo ładnie się rozsmarowuje, nakładam go naprawdę niewielką ilość. Wielkość zielonego groszku to absolutny max i starcza nawet na szyję. Posiadam cerę suchą w kierunku mieszanej i u mnie wchłania się bardzo szybko, pozostawiając jedynie delikatny, nietłusty film ochronny. Po kilku godzinach, jeśli nie mam makijażu, a jedynie ten krem, skóra lubi się świecić, więc w moim przypadku w ogóle nie zapewnia efektu matu. Pod makijażem zachowuje się wzorowo, nie roluje się, dobrze współgra z innymi kosmetykami. Bardzo ładnie nawilża, od razu po nałożeniu przywraca skórze komfort. Łagodzi podrażnienia. Mam wrażenie, że przywrócił moją skórę na właściwe tory. Ostatnio w mojej pielęgnacji działo się o wiele za dużo, skóra stała się bardzo kapryśna, a niedoskonałości chlebem powszednim… Postawiłam na From a Friend. Krem, hydrolat, olej. Nic więcej. I to zadziałało. Praca gruczołów łojowych została wyregulowana, ilość niedoskonałości mocno ograniczona. Koloryt wygląda świeżo i zdrowo. Skóra jest odpowiednio nawilżona, gładka i jędrna. W sumie to choćbym chciała to nie mam się do czego przyczepić! Ten krem spadł mi z nieba na moje problemy skórne. Niczego mi w nim nie brakuje. Używam go jako krem dzienny i nocny, na noc dokładam dwie krople oleju z malin. To wszystko, nic więcej mi aktualnie nie potrzeba. Zdecydowanie tutaj mniej znaczy więcej. Myślę, że jest to świetna propozycja dla skór mieszanych, tłustych, jak również suchych i podrażnionych.

Piękny skład, unikalne składniki, doskonale przemyślana całość, która działa! Do tego niewątpliwa przyjemność samego stosowania – puszysty mus, świeży zapach, piękny słoiczek. Kwintesencja samej marki From a Friend!

Krem kupisz tutaj.

100% Olej z pestek malin2 (do kwadratu), virgin

Z nasion malin tłoczy się jeden z najcenniejszych olei, a z owoców produkuje ekstrakty. Olej malinowy (podobnie jak inne oleje jagodowe) wyróżnia się bardzo wysoką zawartością, na poziomie 95%, tzw. niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i dużą ilością aktywnych witamin E i A (w postaci karotenoidów beta-karotenu, luteiny i kryptoksantyny). Najbardziej znane i szczególnie wyróżniające się są jego właściwości antyoksydacyjne i - przewyższające inne oleje - właściwości przeciwzapalne oraz fotoochronne, za które w dużej mierze odpowiada kwas elagowy. Aktywność dermatologiczna i kosmetyczna oleju z malin pozwala mu uzupełniać barierę lipidową naskórka, poprawiać nawilżenie, wymiatać wolne rodniki, przyspieszać gojenie ran, oparzeń. Olej z pestek malin jest jednym z najlepszych olei do cery trądzikowej i podrażnionej, łagodzi, uspokaja i reguluje wydzielanie sebum.

Stosowany na skórę wchłania się szybko, poprawia strukturę skóry i jej odcień. Olej marki Essence to najwyższej jakości zimnotłoczony nierafinowany olej z pestek maliny, wzbogacony dużą ilością organicznego ekstraktu z malin, który wzmacnia jego działanie przeciwzapalne i rozjaśniające oraz nadaje mu mocny owocowy zapach.

Skład: nierafinowany, tłoczony na zimno olej z pestek malin wzbogacony organicznym ekstraktem z owoców maliny, stabilizowany naturalną witaminą E (0,2%).

Olej zamknięty jest w eleganckiej, szklanej butelce z pipetą o pojemności 30 ml. Kroplomierz pozwala na higieniczne i oszczędne dozowanie. Dwie krople spokojnie wystarczają na całą twarz, tak więc produkt jest bardzo wydajny. Olej ma intensywną, słomkową barwę i wyraźny, lekko cierpki, owocowy aromat. Niezwykle przyjemnie się go stosuje. Konsystencja jak na olej jest lekka i aksamitna, nie zapycha porów, bardzo szybko się wchłania, praktycznie nie zostawiając tłustego filmu! Skóra po użyciu jest cudownie wygładzona. Nadaje się pod makijaż, ale ja stosuję go aktualnie tylko na noc w połączeniu z kremem. Olej z malin pomaga ustabilizować pracę gruczołów łojowych. Ilość niedoskonałości, które „wyskakiwały” została zredukowana do całkowitego minimum, a nawet jeśli coś się pojawia – bardzo szybko się goi i znika. Do tego nawilżenie i uelastycznienie skóry, których poziom przerasta moje oczekiwania! Wzbogacony ekstraktem z malin działa po prostu BARDZIEJ. Odświeża wygląd skóry i cudownie łagodzi. Wspaniały, naturalny produkt – absolutnie polecam każdemu. Olej z malin jest chyba najbardziej popularny ze wszystkich olejów i nie bez powodu. Nada się do każdego typu skóry. Polecam zwłaszcza osobom, które kojarzą oleje z tłustą, lepką skórą – olej z nasion malin zmieni to podejście i gwarantuje, że miło Was zaskoczy! A ten od From a friend to już w ogóle – do kwadratu!

Olej kupisz tutaj.

Hydrolaty aromatyczne 100%

· z Mięty Cytrynowej

Hydrolat z mięty cytrynowej ma działanie odświeżające, uspokajające, koi podrażnienia i przyspiesza gojenie. Jest doskonały dla skóry lekko tłustej lub problematycznej, delikatnie ściąga pory, ale nie wysusza skóry. Mięta cytrynowa uchodzi za niezwykle łagodną, zawiera tylko odrobinę mentolu. W składzie i działaniu jest bardzo podobna do lawendy, zawiera głównie linalol i octan linalilu, które odpowiadają za jej właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne i łagodzące.

Skład: hydrolat z liści mięty cytrynowej, ferment z rzodkwi**
* pozyskiwany naturalnie, certfikowany przez Ecocert 

destylowany ze świeżych liści w proporcji 1:1

· z Werbeny Egzotycznej (May Chang)

100% hydrolat z owoców Litsea Cubeba - werbeny egzotycznej, uwielbianej za absolutnie unikalny zapach cytrusowy, opisywany jako mieszanka cytryny i trawy cytrynowej. Werbena egzotyczna posiada bardzo silne właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne oraz przeciwzapalne. Hydrolat pomaga w leczeniu skóry trądzikowej, dezynfekuje, oczyszcza i ściąga pory. Działa tonizująco i matująco na skórę, pobudza ją i napina. Jest polecany przede wszystkim do cery tłustej i trądzikowej, zwiotczałej; doskonały też przy przetłuszczających się włosach.

Skład: hydrolat z owoców May Chang, ferment z rzodkwi*
* pozyskiwany naturalnie, certfikowany przez Ecocert destylowany ze świeżych owoców w proporcji 1:1

Hydrolaty znajdziemy w przepięknych, grafitowych butelkach z mrożonego szkła. Aplikację ułatwia atomizer, rozpylający przyjemną mgiełkę. Pojemność produktu to 100 ml. Jakość opakowania i etykiety jest absolutnie na najwyższym poziomie. Zresztą jak i w przypadku reszty kosmetyków tej marki.

Hydrolat z mięty cytrynowej zapachem najbardziej przypomina mi trawę cytrynową z bardzo subtelną nutą mięty. Jest cudownie orzeźwiający. W upalne dni noszę go w torebce, żeby móc się odświeżyć. Uwielbiam! Stosuję go zamiast toniku, po każdym myciu twarzy; zamiennie z hydrolatem May Chang. Miętę cytrynową wybieram właśnie w gorące dni i wtedy, kiedy skóra nie wymaga mocnego działania antybakteryjnego i przeciwzapalnego, które zapewnia May Chang. Mięta cytrynowa lekko ściąga pory ale nie wysusza skóry. Jest delikatna dla skóry i przynosi ulgę w podrażnieniach.

Hydrolat z werbeny May Chang również charakteryzuje lekko cytrynowy zapach, ale jest znaczniej mniej wyczuwalny, subtelny. Ten hydrolat ma wyraźnie mocniejsze działanie. Dezynfekuje, mocniej ściąga pory, ma silne działanie antybakteryjne i antyseptyczne. Sięgam po niego, kiedy zwiększa się ilość niedoskonałości na skórze. Wiem, że zmiany ropne szybciej się zagoją i nie rozniosą po całej twarzy. Stosowany na dłuższą metę jednak trochę mnie wysusza i zbyt mocno ściąga skórę powodując lekki dyskomfort.

Stosowanie tych dwóch hydrolatów zamiennie, przynosi u mnie najlepsze efekty pielęgnacyjne. Ten z mięty cytrynowej polecam każdemu! Pokochasz jego zapach i delikatność, a May Chang będzie najlepszym przyjacielem skóry trądzikowej i tłustej.

Hydrolat z mięty cytrynowej kupisz tutaj.

Hydrolat May Chang kupisz tutaj.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

<< Wróć do poprzedniej strony