ARCHIWUM

GoCranberry — pianka — serum — krem do twarzy — Wiosenna pielęgnacja z żurawiną w roli głównej

Znacie produkty marki NovaKosmetyki? To z pod ich skrzydeł wyszły dwie bardzo już znane linie: GoCranberry i GoArgan. Składy kosmetyków są dobre, krótkie i przemyślane. Półka cenowa dostępna praktycznie dla każdego. Dziś przed Wami trzy produkty zawierające składniki aktywne pochodzące z owoców żurawiny. Zobacz jak sprawdziły się w pielęgnacji mojej skóry - suchej i wrażliwej.

Żurawinowa Pianka do mycia twarzy GoCranberry 150 ml
Łagodna pianka do mycia twarzy przeznaczona jest dla każdego typu skóry, w tym również wrażliwej. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia. Pozostawia skórę odświeżoną i oczyszczoną. Zawiera substancje myjące pochodzenia roślinnego, które skutecznie usuwają makijaż, nadmiar sebum i pozostałe zanieczyszczenia. Delikatne działanie nie narusza naturalnej bariery lipidowej skóry. Odpowiednia dla wegan.

Składniki aktywne:

  • Ekstrakt z owoców żurawiny

  • Olej z pestek

  • Hialuronian sodu

INGREDIENTS (INCI):
Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Pentylene Glycol*, Glycerin, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate*, Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate*, Cocamidopropyl Betaine, Vitis Vinifera Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Lactic Acid, Parfum, Xanthan Gum.

*składniki z certyfikatem ekologicznym

Pianka ma wygodne i funkcjonalne opakowanie z pompką. Dzięki niej aplikacja jest wydajna i higieniczna. 1-2 pompki są wystarczające na umycie całej twarzy. Pianka ma delikatny zapach, ciężki do jednoznacznego określenia. Odbieram go jako przyjemny i świeży. Konsystencja pianki jest lekka i puszysta, nie przecieka przez palce, ale mogłaby by być troszkę bardziej „gęsta” i treściwa. Aplikacja jest łatwa i bezproblemowa. Produkt bardzo ładnie oczyszcza skórę. Stosuję go rano i jako drugi etap oczyszczania skóry po demakijażu. Nie wysusza, nie podrażnia. Nie pozostawia żadnej wyczuwalnej warstwy. Nie szczypie w oczy. Po zmyciu pianki twarz jest gładka i świeża, bez uczucia ściągnięcia skóry. Lubię go używać – to po prostu dobry, łagodny produkt w dobrej cenie. Świetnie się sprawdza na mojej skórze suchej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Zdecydowanie polecam, jeśli szukasz łagodnego środka myjącego.

Piankę kupisz tutaj.

Intensywnie Nawilżające Serum Przeciwzmarszczkowe na noc GoCranberry 30 ml
Serum przeznaczone jest dla każdego typu skóry, w tym również wrażliwej. Systematycznie stosowane doskonale pielęgnuje skórę, pozostawiając ją nawilżoną, jędrną i pełną blasku.

Składniki aktywne:

  • Witamina C i E

  • Proteiny pszeniczne hydrolizowane 

  • Hialuronian sodu 

  • Skwalan 

  • Ekstrakt z owoców żurawiny 

INGREDIENTS (INCI):
Aqua, Glycerin, Squalane*, Sorbitan Stearate*, Glyceryl Stearate*, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate*, Sucrose Cocoate*, Cetearyl Alcohol*, Tocopheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract,  Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrogenated Ethylhexyl Olivate*,  Hydrogenated Olive Oil Unsaponifiables*, Xanthan Gum, Parfum.

 *składniki z certyfikatem ekologicznym

Serum znajdziemy w opakowaniu typu air less z wygodną pompką i to jest mój ulubiony typ opakowań – duży plus już na początku. Konsystencja to taki krem-żel. Lekki i niezbyt gęsty. Bardzo szybko się wchłania na mojej skórze. Wystarczą dosłownie dwie minuty i po produkcie nie ma śladu. Zapach jest dość intensywny i bardzo specyficzny – przypomina mi zapach płynu do płukania tkanin! Niby bardzo świeży, ale chemiczny, drażni mnie i w ogóle mi się nie podoba. Serum po wchłonięciu zostawia ledwie wyczuwalną warstewkę ochronną. Po nim obowiązkowo muszę nałożyć coś jeszcze i jest to albo krem z tej samej linii albo jakiś ulubiony olej. Produkt nałożony solo, lekko spina mi twarz i mam uczucie niedostatecznego nawilżenia oraz dyskomfortu. Stosowany jeszcze zimą, kiedy skóra była bardzo przesuszona nie radził sobie zbyt dobrze. Teraz kiedy warunki pogodowe nie są już tak wymagające, a skóra odzyskała stabilizację, jest zdecydowanie lepiej. Kosmetyk stosowany regularnie pozwala utrzymać dobry poziom nawilżenia skóry, która jest gładka i miła w dotyku. W kwestii poprawy jej elastyczności czy napięcie, nie zauważyłam różnicy. Serum wg mnie nadaje się zarówno rano jak i wieczorem, a nawet bardziej rano, bo wieczorem wolę cięższe konsystencje, które niekoniecznie muszą się szybko wchłaniać. Ten kosmetyk w skali 1-10 oceniam na 5. Jest lekki, daje poprawne nawilżenie, nie podrażnia, jest fajnym dodatkiem do codziennej pielęgnacji, ale nic ponad to. Nie daje efektu WOW. Do tego ten zapach… Może sprawdzi się lepiej na skórze normalnej, może nawet mieszanej, ale nie suchej.

Serum kupisz tutaj.

Odżywcze Ukojenie - Krem do Twarzy GoCranberry 50 ml
Krem przeznaczony jest do pielęgnacji cery suchej i normalnej. Przynosi ukojenie skórze wymagającej intensywnego odżywienia. Regularnie stosowany widocznie poprawia wygląd i kondycję skóry. Znacznie wzmaga jędrność i elastyczność. Może być stosowany zarówno na noc, jak i na dzień, stanowiąc bazę pod makijaż.

Składniki aktywne:

  • Olej żurawinowy 

  • Olej migdałowy 

  • Olej z kiełków pszenicy

  • Masło Mango 

  • Masło Shea (Karite) 

  •  Skwalan 

  • Witamina E 

  • Panthenol

  • Allantoina 

INGREDIENTS (INCI):
Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Triticum Vulgare Germ Oil, Squalane*, Pentylene Glycol, Glyceryl Stearate*, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cera alba, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Sorbitan Stearate*, Polyglyceryl-6 Palmitate/ Succinate *, Mangifera Indica Seed Butter, Sucrose Cocoate*, Cetearyl Alcohol*, Panthenol, Allantoin,  Tocopheryl Acetate, Parfum, Xanthan Gum

* składniki z certyfikatem ekologicznym

Krem również znajduje się w opakowaniu air less z pompką. Jedna doza w zupełności wystarcza na twarz i szyję stąd produkt oceniam na bardzo wydajny. Konsystencja jest gęsta i bogata. Zapach niestety jest zbliżony do serum - mniej intensywny, a przez to bardziej „znośny”. Krem aplikuje się łatwo i bezproblemowo, chociaż dość szybko robi się tępy – na nim nie zrobimy masażu twarzy. Wchłania się dosyć długo i pozostawia wyraźnie wyczuwalną warstwę ochronną, która niestety przez dłuższy czas jest lepka. Nawet jeśli nakładam krem na twarz zwilżoną hydrolatem, co zazwyczaj znacznie przyspiesza wchłanianie. Nie przeszkadza mi to – lubię treściwe i gęste kremy, ale nie zgodzę się z producentem, że krem stanowi dobrą bazę pod makijaż – na pewno nie od razu, a po naprawdę dłuższym czasie. Pomijając kwestię długiego wchłaniania, krem od razu po aplikacji przynosi skórze komfort. Niweluje podrażnienia i ewentualne uczucie ściągnięcia. Świetnie odżywia i nawilża skórę. Bardzo ładnie wycisza skórę, dodatkowo chroni przed czynnikami zewnętrznymi, właśnie przez tą wyraźną warstwę, którą po sobie zostawia. Radzi sobie zdecydowanie lepiej niż serum! Jeden z lepszych kremów nawilżających jakie stosowałam w ostatnim czasie i z całej tej trójki to właśnie krem zajmuje pierwsze miejsce na podium. Brawo!

Krem kupisz tutaj.

PODSUMOWUJĄC:
Te trzy kosmetyki jako całość pielęgnacji spełnia swoje zadanie i sprawdza się na skórze suchej i wrażliwej. Najsłabsze ogniwo to zdecydowanie serum, a najmocniejsze – krem. Od pianki trudno wymagać czegokolwiek więcej poza skutecznym myciem i brakiem przesuszania skóry. Produkty są dobrej jakości w stosunku do tak naprawdę dość niskiej ceny. Opakowania są porządne, a aplikacja higieniczna i wydajna dzięki systemowy air less. Kolejnym plusem są składy. Krótkie i proste – bezpieczne! Nie ma tu niepotrzebnych zapychaczy, silikonów, pochodnych ropy naftowej czy innych mało ciekawych substancji. Mogę się przyczepić do zapachu, ale to też kwestia gustu. Mnie się nie podoba, ale tobie może pasować. W każdym razie na pewno warto przetestować na sobie!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione

<< Wróć do poprzedniej strony