ARCHIWUM

IOSSI — Ryżowa pianka do mycia twarzy — Rozświetlające serum do twarzy dzika róża

O kosmetykach Iossi pisałyśmy już kilka razy:
Serum nawilżająco wygładzające, Olejek do demakijażu Konopia i Krokosz, Krem ochronny dla dzieci lawenda i rumianek
Ryż i kokos — Węgiel — Pasta do mycia twarzy
Delikatny olejek do masażu i kąpieli dla dzieci i niemowląt & Krem ochronny do twarzy i rąk
Porównanie peelingów do ust! Hania Beauty VS Iossi


Dziś niezwykle popularny produkt marki czyli ryżowa piana, która doczekała się już dziesiątek recenzji i rzeszy fanów także serum rozświetlające. Zapraszamy na wpis!

Ryżowa Piana. Nawilżająca, delikatna pianka do mycia twarzy
Nawilżająca, delikatna pianka do codziennego mycia twarzy, przeznaczona dla wszystkich
rodzajów cer. Pianka składa się w 100% z naturalnych składników. Zawiera ekstrakty z zielonej herbaty, nagietka i lukrecji, nawilżające fermenty z bambusa, rzodkiewki i kokosa oraz oczyszczające proteiny ryżowe. Szałwia hiszpańska odpowiada za efekt anti-pollution, D-pantenol ma
właściwości kojące. Składnikiem wspomagającym regenerację naskórka jest ekstrakt z alg
brunatnych i kwas mlekowy. Bazą kosmetyku jest woda pomarańczowa o działaniu
odświeżającym i tonizującym. pH – 5,5


Kosmetyki {iossi} produkowane są wyłącznie ze składników akceptowanych przez
ECOCERT/COSMOS do stosowania w kosmetykach naturalnych i organicznych. Zawierają
ekstrakty i olejów roślinne, dlatego u osób wrażliwych mogą wywoływać reakcję
uczuleniową. Dla wszystkich rodzajów cer, odpowiednia także dla wegan.

Składniki: woda pomarańczowa, proteiny ryżowe, szałwia hiszpańska (chia), alginat, fermenty z bambusa i rzodkiewki, D-pantenol, ekstrakty z kokosa, zielonej herbaty, nagietka, lukrecji i prawoślazu, kwas mlekowy, olejek eteryczny z lawendy, olejek copaiba.


INCI:
Aqua, Citrus Sinensis Flower Water, Sodium Cocoyl Hydrolyzed Rice Protein, Coco Glucoside, Babassu Oil Polyglyceryl-4 Esters, Betaine, Glycerin, Propanediol, Panthenol, Lactobacillus & Cocos Nucifera Fruit Extract, Benzyl Alcohol, Lactobacillus/Arundinaria Gigantea Ferment Filtrate, Salvia Hispanica Seed Extract, Algin, Lavandula Angustifolia Oil, Dehydroacetic Acid, Copaifera Officinalis Resin, Lactic Acid, Althaea Officinalis Root Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Linalool*.
*naturalny składnik olejku eterycznego z lawendy


Pianka znajduje się w plastikowej butelce z pompką spieniającą o pojemności 150 ml. Po
naciśnięciu otrzymujemy jedną dozę kremowej, ale niezbyt gęstej pianki. Ja do umycia
twarzy preferuję dwie pompki. Produkt oceniam na wydajny. Zapach pianki trochę mnie
zaskoczył. Spodziewałam się podobnej nuty zapachowej co ryżowa pasta do mycia twarzy, w
końcu to ta sama linia, ale zapach jest całkowicie inny. Ziołowy, intensywny, trudny do
jednoznacznego określenia- niestety nie przypadł mi gustu, co zresztą w niczym nie
przeszkadza, ale również nie uprzyjemnia czasu aplikacji. Jak wcześniej wspomniałam pianka
jest dosyć rzadka, zdecydowanie nie jest to piana z rodzaju gęstych i puszystych. I to akurat
jest minus w moim mniemaniu. Dlatego nakładam dwie dozy, bo jedna wydaje mi się
niewystarczająca do dokładnego umycia twarzy. Kosmetyk delikatnie, ale dokładnie
oczyszcza skórę, bez naruszania bariery hydrolipidowej i pH skóry. To duży plus. Skóra po
osuszeniu jest gładziutka , miękka i nawilżona, bez dyskomfortu ściągnięcia czy spięcia. No i
w sumie chyba tylko tego oczekujemy od produktów do mycia twarzy. Ta pianka spełnia
moje oczekiwania, jest delikatna i dobrze myje, ale szczerze mówiąc, dokładnie jak wszystkie
inne pianki które do tej pory stosowałam. Każda naturalna pianka do mycia twarzy, o dobrym
składzie, to z założenia produkt lekki i subtelny, który delikatnie myje i nie wysusza. Jasne,
tutaj składniki są dobrane z najwyższą starannością, z wysokich półek, certyfikowane przez
Ecocert/Cosmos i też cena jest trochę z kosmosu. Za piankę trzeba dać troszkę ponad 70 zł.
Do tej pory testowałam cztery pianki i cena żadnej nie przekroczyła 35 zł. Mimo to nie widzę
różnicy w działaniu. Niestety. To świetna piana z wzorowym i cudnym składem, ale w
standardowej cenie drugi raz po nią raczej nie sięgnę.
Ryżowa Piana do kupienia tutaj.

Rozświetlające serum do twarzy Dzika róża, geranium, cyprys, witaminy E i C
Działanie serum zapewnione jest dzięki specjalnie dobranym składnikom naturalnym. Nowa,
wyjątkowo stabilna forma witaminy C (Ascorbyl Tetraisopalmitate) ma bardzo wszechstronne
działanie: przeciwstarzeniowe, rewitalizujące i rozjaśniające. Chroni przed wpływem promieni UV. Dzięki połączeniu z witaminą E wzmacnia stymulację syntezy kolagenu i ceramidów. Połączenie to wspiera także regenerację podrażnionej skóry. Działanie: rozświetlające, wzmacniające, uelastyczniające skórę. Dla każdego typu cery.

INCI:
Rosa Canina Fruit Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Borago Officinalis Seed Oil*, Vitis Vinifera Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Avena Sativa Kernel Oil, Squalane, Hydrogenated Farnesene, Helianthus Annuus Seed Oil & Beta-Carotene, Ascorbyl Tetraisopalmitate , Natural Mixed Tocopherols & Helianthus Annuus Seed Oil , Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Helichrysum Italicum Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Pelargonum Graveolens Flower Oil, Cupressus Sempervirens Oil, Cymbopogon Martini Herb Oil, Santalum Spicata Wood Oil, Salvia Officinalis Oil, Anthemis Nobilis Flower Oil, Citral**, Citronellol**, Farnesol**, Geraniol**, Limonene**, Linalool**
*składniki pochodzące z certyfikowanych upraw organicznych,
**składniki olejków eterycznych

Serum znajduje się w butelce z pipetą z ciemnego szkła o pojemności 30ml. Jest to produkt o
oleistej formule i lekko pomarańczowej barwie. Nie „brudzi” skóry ani ubrań. Pierwsze co
uderza po otwarciu to zapach. Urzekł mnie absolutnie i uwielbiam go z każdą kroplą coraz
bardziej. Połączeni geranium i dzikiej róży zagrało tutaj idealnie. Serum stosuję na noc jako
ostatni etap pielęgnacji kilka razy w tygodniu. Czasem tylko wklepuję, a czasem urządzam
sobie relaksujący masaż twarzy, albo wtłaczam je kwarcowym Tollerem – każdy sposób jest
dobry. 30 ml produktu starcza na około 4-5 miesięcy , zakładając 2-3 krople na jedną
aplikację na twarz, lub 5 kropli jeśli smarujemy również szyję i dekolt - jest bardzo wydajne.
Kosmetyk ma bardzo bogaty skład, ale nie spowodował u mnie działania komedo- ani acne-
gennego. Wręcz przeciwnie, po pierwszym miesiącu stosowania zauważyłam poprawę w
kwestii trądziku. Niedoskonałości szybciej się goją. Oprócz tego bardzo wyraźnie i szybko
widać efekt w postaci odżywienia skóry! Twarz wygląda gładko i zdrowo, a przez to i
wizualnie młodziej. Serum przywraca skórze komfort, łagodzi podrażnienia, działa kojąco.
Jest odżywczą bombą, której moja skóra co jakiś czas potrzebuje. Bardzo się polubiłam z tym
kosmetykiem.

Niestety po jednym opakowaniu serum nie zauważyłam zmiany w obrębie przebarwień i
zaczerwienień. Ostatnią rzeczą którą chcę poruszyć jest kwestia czysto techniczna, a
mianowicie „wadliwa” zakrętka, która w bardzo szybkim czasie stała się po prostu
„niezakręcalna” – nieszczelna, co jest dosyć problematyczne w kwestii przechowywania i
absolutnie wyklucza zabranie serum w podróż. To już drugie serum Iossi, które ma ten sam
problem z zakrętką i wiem, że mój przypadek nie jest odosobniony.

Serum kupisz tutaj.

<< Wróć do poprzedniej strony