ARCHIWUM

Letni ulubieńcy: kosmetyki Fluff - balsam pod prysznic banany i migdały oraz rozświetlająco-regenerujące mleko do twarzy – Malina.

Siostrzana marka NacomiFluff wprowadza coraz to nowe produkty! Oczywiście nie mogło jej zabraknąć i u nas. Jeśli jesteście ciekawi, jak sprawdziły się kosmetyki Fluff w naszej letniej pielęgnacji – zapraszamy na dalszą część wpisu.
Fluff to wegańskie kosmetyki powstałe w zgodzie z naturą. Mają bardzo ciekawe formuły i mocne zapachy. Zdecydowanie super przyjemnie ich się używa. Ceny są bardzo przystępne. Przeciętny kosmetyk kosztuje mniej niż 40 zł.

Nawilżanie ciała po kąpieli jest bardzo ważne, dlatego nigdy nie pomijam tego kroku w swojej pielęgnacji. Od kiedy w moje ręce wpadł balsam pod prysznic Fluff Banany i Migdały, rytuał ten nabrał zupełnie nowego znaczenia.
Myślałam, iż jest to produkt myjący pod prysznic... Nic bardziej mylnego! Ten kosmetyk to super szybkie rozwiązanie dla zabieganych. Można używać go po kąpieli — wmasować w ciało i po chwili spłukać bądź dodać kosmetyk do wody i cieszyć się nawilżającą kąpielą. Zauroczył mnie on właściwie od pierwszego użycia, nie tylko ze względu na działanie, ale także mocno migdałowy zapach.


Jego skład jest przyjazny skórze a dzięki olejowi ze słodkich migdałów, olejowi kokosowemu oraz proteinom ryżu skóra na długo pozostaje nawilżona i ukojona. Produkt kupisz bez problemu w każdym Rossmanie lub na stronie producenta.


INCI: AQUA, COCOS NUCIFERA OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, LAURYL GLUCOSIDE, POLYGLYCERYL-2 DIPOLYHYDROXYSTEARATE, GLYCERIN, PARFUM, HYDROLYZED RICE PROTE IN, SODIUM POLYACRYLATE, XANTHAN GUM, CITRIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, BENZYL ALCOHOL, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, CI 75300.


To, co przyciąga uwagę do produktów Fluff, to opakowania i soczyste kolory. Są solidne i eleganckie. Kolejnym produktem, który przetestowałam to Rozświetlająco-regenerujące mleko do twarzy – Malina.


To kosmetyk o bardzo ciekawej formule mleczka. Całość została umieszczona w poręcznej buteleczce z pipetą, która dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Producent informuje, iż można go używać jak kremu, serum lub jako dodatek do innych kosmetyków. Łączy w sobie silnie skoncentrowaną formułę z dodatkiem ekstraktów z malin i kambuchy, a także oleju awokado, protein ryżu i witamin. Zachwyca mnie tym, jak szybko koi cerę, daje jej nawilżenie. To naprawdę całkiem niezły produkt, który powinien się znaleźć w kosmetyczce każdej osoby ze skórą suchą i odwodnioną. Po aplikacji skóra jest gładka, nawilżona i absolutnie nietłusta. Najbardziej lubię używać go na noc, zmieszane z serum olejowym. Razem dają efekt lekkiej galaretki, które po nałożeniu na twarz działają idealnie nawilżająco i kojąco. Mleczko to ma jedna wadę, która dla niektórych może też być zaletą. Nie polecę go osobom, które mają naprawdę spore problemy z mocnymi zapachami kosmetyków. Mleczko to ma mocny, nienaturalny malinowy zapach. Mnie to nie przeszkadza.


INCI: AQUA, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, GLYCERIN, PERSEA GRATISSIMA OIL, PROPYLHEPTYL CAPRYLATE, SACCHAROMYCES/XYLINUM/BLACK TEA FERMENT, PROPANEDIOL, LAURYL GL UCOSIDE, POLYGLYCERYL-2 DIPOLYHYDROXYSTEARATE, GLYCINE SOJA OIL, ISOPROPYL MYRISTATE, RUBUS IDAEUS FRUIT EXTRACT, POUTERIA LUCUMA PULP EXTRACT, CARTHAMUS TINCTORIUS SEED OIL, HYDROLYZED RICE PROTEIN, RETINYL PALMITATE, TOCOPHERYL ACETATE, TOCOPHEROL, CELLULOSE, HECTORITE, LINOLEIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, CITRIC ACID, PARFUM, XANTHAN GUM, BENZYL ALCOHOL, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, CI 45100.



Jakie są Wasze opinie o kosmetykach FLuff? Czekamy na Wasze rekomendacje!

<< Wróć do poprzedniej strony