ARCHIWUM

MIYA Cosmetics – myPOWERelixir – Naturalne Serum Rewitalizujące

MIYA Cosmetics to młoda, polska marka założona przez dwie dziewczyny o imieniu Ania. Świeże spojrzenie na pielęgnację, prostota, lekkość, innowacyjność to tylko niektóre zalety marki Miya. Nie możemy zapomnieć również o designie i składzie kosmetyków, który zdecydowanie wyróżnia się na tle innych i… zachwyca. Z wielkim zainteresowaniem i podziwem przyglądamy się, jak szybko marka się rozwija! Niesamowity postęp w minionym roku – wiele nowych, ciekawych produktów wprowadzonych na rynek! Bijemy pokłony i wciąż czekamy na więcej!

Więcej o marce dowiesz się tutaj KLIK.

Do tej pory ukazały się u nas 4 posty z pod znaku MIYA. Były to kremy z linii MyWONDERBALM:

MIYA COSMETICS CALL ME LATER Idealna pielęgnacja dla skóry wymagającej myWONDERBALM

MIYA MY WONDERBALM Hello Yellow to odżywczo — nawilżający zastrzyk pozytywnej energii dla skóry

Miya myWONDERBALM I Love Me — odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży

MIYA myWONDERBALM I’m Coco Nuts — Intensywnie nawilżający krem do twarzy z olejem kokosowym

Przed Wami gwiazda dzisiejszego postu : myPOWERelixir! Naturalne Serum Rewitalizujące - moc antyoksydantów i witamin. Dodaje energii i blasku!

myPOWERelixir to energetyczna kompozycja 11 skoncentrowanych, skutecznych składników – naturalnych antyoksydantów, witamin i kwasów Omega 3+6.

Bez parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów, sztucznych barwników oraz glikolu propylenowego. 

HIPOALERGICZNY.  Odpowiedni do wszystkich typów skóry, w tym skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień.
Nie testowany na zwierzętach. Ze względu na obecność w składzie wosku pszczelego nie jest wegański.

Składniki aktywne:

Olejek chia - bogaty w antyoksydanty, kwasy Omega 3+6, witaminy
Olejek eteryczny z gorzkiej pomarańczy- działa antyoksydacyjne, dodaje energii i blasku.
Olejek ze słodkich migdałów - usprawniaj odnowę komórkową.
Ekstrakt z planktonu- rozświetla skórę.
Olejek kokosowy - regeneruje skórę, spowalniając procesy starzenia.
Wosk ze skórki pomarańczy- ma działanie antyoksydacyjne i ujędrniające.
Olejek jojoba - przeciwdziała oznakom starzenia.
Masło mango - poprawia koloryt i elastyczność skóry.
Olejek ryżowy - działa odmładzająco i wygładzająco.
Witaminy E & F - „Witaminy młodości”, zwalczają wolne rodniki.

INCI: Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Bitter Orange) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Wax, Hydrogenated Vegetable Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Cera Alba (Beeswax), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Salvia Hispanica (Chia) Oil, Tocopheryl Acetate, Aqua (Water), Glycerin, Artemia Extract, Glyceryl Linoleate, Glyceryl Linolenate, Parfum (Fragrance), Coumarin, Hexyl Cinnamal, Limonene.

Serum zamknięte jest w szklanym, przezroczystym słoiczku. Wygląda elegancko i uroczo, zwłaszcza otulona w etykietę koloru pastelowej brzoskwini. Serum ma konsystencje gęstego masełka, które po rozgrzaniu w dłoniach zamienia się w aksamitny olejek. Pachnie pomarańczą – lekko, słodko, świeżo i tropikalnie zarazem – mnie ta woń uwodzi za każdym razem. Produkt jest bardzo wydajny, minimalna ilość wystarcza na duży obszar skóry. Serum można używać w różnoraki sposób: zamiast kremu, do pielęgnacji skóry wokół oczu, do ust, a grubsza warstwa zastąpi całonocną maseczkę. W każdym przypadku sprawdza się idealnie. Nałożone na wilgotną skórę, u mnie, wchłania się bardzo ładnie, więc nadaje się pod makijaż. Zresztą moja skóra, przypominająca wieczną Saharę, wręcz go pije – w każdych ilościach! Mogę używać go codziennie i absolutnie nic mnie nie „zapycha”. Myślę, że skóry tłuste i mieszane ze skłonnością do zapychania, powinny być ostrożne, ale to też kwestie osobnicze, a na pewno warto spróbować! Skóra przy regularnym stosowaniu jest świetnie odżywiona i ożywiona – odzyskuje zdrowy, promienny wygląd i jednolity koloryt. W dotyku jest gładka, miękka i elastyczna. Ukojona i wyciszona – serum daje skórze komfort. Nie uczuliło mnie, co zdarza mi się niezwykle często. Bogactwo antyoksydantów wspomaga walkę z wolnymi rodnikami, a to sprawia, że ten produkt może posłużyć jako serum "miejskie" – tarcza ochronna przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych, a także skutkami zatrucia skóry przez miejskie zanieczyszczenia. Konsystencja serum to jedna z moich ukochanych formuł produktów do pielęgnacji. Uwielbiam takie „bogactwo”, a wysublimowane połączenie składników aktywnych w myPOWERelixir daje u mnie świetne efekty. Każdemu polecam spróbować!


Eliksir mocy to niezwykle trafne określenie!

Serum kupisz w dwóch pojemnościach do wyboru:

15 ml KLIK

50 ml KLIK

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

 

 

<< Wróć do poprzedniej strony