ARCHIWUM

MOKOSH — Krem Figa & Malina — Serum pod oczy Ogórek — Brązujący balsam Pomarańcza z Cynamonem

Mokosh to kosmetyki naturalne, genialne w swojej prostocie. Nazwa pochodzi od starosłowiańskiej bogini Mokosz, która w odległych wierzeniach była opiekunką ziemi, kobiet i urodzaju. Mokosh dba o środowisko, używa bezpiecznych opakowań, które można poddawać recyklingowi lub ponownie użyć w innych zastosowaniach w domu. Wszystkie surowce wykorzystane w produkcji, są przebadane i nie zawierają kontrowersyjnych substancji. Każdy produkt jest przemyślany i spójny z wartościami marki.

Mokosh to kosmetyki niezwykłe, ponieważ w mojej opinii jeszcze żadnej marce, w tak doskonały sposób nie udało połączyć się tradycyjnych surowców stosowanych od wieków, jak np. olej arganowy z najnowszymi osiągnięciami technologicznymi współczesnej kosmetologii.

#ZiemiaToDom
to projekt stworzony przez markę Mokosh uświadamiający, iż powinniśmy dbać o Ziemię jak o własny dom. Mokosh stale poszukuje nowych rozwiązać, aby chronić naturę. Kliknij TUTAJ by zobaczyć, jak zespół pracowników sprząta las oraz jaka ogromna liczba śmieci została zebrana podczas jednej akcji. To bardzo mądra inicjatywa do której dołączyć możesz zarówno Ty, jak i Twoja firma, Tutaj więcej szczegółów. KLIK.

W dzisiejszym poście w roli głównej przedstawię 4 produkty, które z ogromną przyjemnością testowałam przez ostatnie miesiące.

 

Naturalny krem wygładzający Figa

Niepozorny krem zamknięty w szklanym słoiczku o pojemności 60ml, który dodatkowo zapakowany został w szary kartonik o przyjemnym dla oka, przejrzystym designie. Ten prosty z pozoru produkt w środku kryje w sobie prawdziwą moc odżywienia i nawilżenia. Dawno nie miałam tak dobrego kremu, który idealnie współgrał z zarówno serum olejowym jaki i zwykłym żelem hialuronowym.
Wegański, przemyślany skład zadowoli nawet najbardziej wymagające osoby szczegółowo czytające INCI. Jakie składniki aktywne skrywa w sobie krem?

Składniki aktywne:

  • ekstrakt z figi

  • ekstrakt z lnu

  • ekstrakt z bawełny

  • kompleks AQUAXYL™ 

  • olej arganowy

  • olej z baobabu

  • olej jojoba

  • olej macadamia

  • olej ze słodkich migdałów

INCI:
Aqua, Coco-Caprylate Caprate**, Makadamia Ternifolia Oil*, Polyglyceryl-3 Dici-trate/Stearate**, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Isostearyl Isostearate, Prunus Amygdalus Dulcis ( Sweet Almond) Oil*, Glycerin**, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil*, Adansonia Dig-itata Seed Oil*, Stearyl Alcohol, Cellulose, Xylitylglucoside**, Xanthan Gum, Anhydroxylitol**, Xyli-tol**, Ficus Carica (Fig) Fruit Extract*, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Extract*, Linum Usitatis-simum (Linsed) Seed Extract*, Benzyl Alcohol***, Dehydroacetic Acid***, Tocopherol, Benzoic Acid***, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Parfum, Cou-marin, Linalool

Sekret polega na połączeniu wysokiej jakości certyfikowanych olejów z ekstraktami roślinnymi między innymi z figi wraz z kompleksem AQUAXYL™, który składa się przede wszystkim z naturalnego ksylitolu.  Kojące oraz łagodzące podrażnienia właściwości kremu bardzo mnie zaskoczyły, podrażnienia zniknęły bezpowrotnie już po jednej aplikacji. Moja skóra nosząc go czuje się doskonale, i do tego jeszcze ten piękny figowy zapach… cudny krem! Na pewno do niego wrócę

Krem Figa kupisz tutaj.

 

Naturalny krem regenerujący do twarzy anti-pollution Malina

Krem powstał by chronić skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zapewniając jednocześnie kompleksową pielęgnację skóry twarzy: poprawę nawilżenia, odżywienie, uspokojenie stanów zapalnych, wygładzenie i stymulację odnowy.

Składniki aktywne: 

  • oleje roślinne (olej arganowy, z pestek malin, wiesiołkowy, z nasion marchwi)  

  • soki owocowe z jabłek i brzoskwiń ekstrakt z korzenia żeń-szenia

  • kwas hialuronowy

  • ekstrakty z nasion zbóż (pszenicy i jęczmienia
     

INCI:
Aqua, Sorbitan Olivate, Propanediol, Sodium Hyaluronate, Pyrus Malus (Apple) Juice, Prunus Persica (Peach) Juice, Triticum Vulgare (Wheat) Seed Extract, Hordeum Vulgare Seed Extract, Panax Ginseng Root Extract, Daucus Carota Sativa Root Oil, Squalane, Coco-Caprylate Caprate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glucosyl Ceramide, Glycerin, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cellulose, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Undecylenate, Parfum, Dehydroacetic Acid, Glyceryl stearate, Pentylene Glycol, Benzyl Alcohol, Argania Spinosa Kernel Oil, Cetearyl alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Olivate, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Seed Oil

Krem zamknięty jest w słoiku z ciemnego szkła o pojemności 60ml. Dostępna jest również wersja mini – 15ml i uważam to za świetne rozwiązanie! Konsystencja produktu jest bogata i treściwa. Cudownie kremowa i „maślana”. Zapach odurza od pierwszego otwarcia - jest intensywnie malinowy! Wprawia mnie w dobry nastrój za każdym razem. Ponieważ produkt jest gęsty wystarczy nakładać go w bardzo niewielkiej ilości! Wielkość ziarnka grochu spokojnie wystarcza na całą twarz i szyję, więc oceniam krem na bardzo wydajny. Aplikuję go na lekko wilgotną skórę, na hydrolat lub tonik, wtedy rozsmarowuje się bardzo lekko. Nałożony na całkowicie suchą skórę, robi się tępy, a równomierna aplikacja staje się trudna. W moim przypadku (skóra sucha, wrażliwa, mieszana strefa T, skłonna do podrażnień i alergii) wchłania się dosyć szybko, do matu. Pozostawia wyczuwalny, minimalnie lepki film ochronny. Pierwsze zauważalne efekty pielęgnacji to bardzo dobre nawilżenie, odżywienie i wygładzenie skóry. Nie powoduje świecenia w strefie T. Moja skóra czuje się z tym kremem bardzo komfortowo. Nic mnie nie ściąga, nie piecze i nie uczula. Ładnie koi podrażnioną skórę oraz stany zapalne. Nadaje się pod makijaż. Niestety stosowany codziennie, rano i wieczorem, niemiłosiernie mnie „zapchał”. Odstawiłam go na chwilę, postawiłam na mocniejsze, bardziej głębokie oczyszczanie skóry twarzy i wróciłam do jego stosowania raz dziennie lub co dwa dni. Stan skóry się poprawił i jest stabilny. Bardzo bogaty skład tego kremu na pewno nie będzie dla każdego, ale też kwestia „zapychania” jest bardzo indywidualna.  Może też aktualne, niemiłosierne upały oraz nadmiar potu przyczyniły się u mnie do nagłego „pogorszenia” wyglądu skóry. W każdym razie, nie mam zamiaru na razie z niego rezygnować! Będę obserwować! Aktualnie jestem zachwycona nawilżeniem i komfortem jaki przynosi. Twarz wygląda zdrowo, jest gładka i lekko napięta, ale nie ma tu mowy o żadnym dyskomforcie! Myślę, że najlepiej będzie się sprawdzał na skórze suchej, szarej i może niekoniecznie jako krem letni. Skład ma cudny i na pewno wart jest uwagi.

Krem Malina kupisz tutaj.

Naturalne serum liposomowe pod oczy Ogórek

Serum stworzone z niskocząsteczkowego kwasu hialuronowego, ceramidów i skwalanu zamkniętych w strukturach liposomów podobnych do budowy membran komórkowych umożliwia skuteczną penetrację delikatnej skóry wokół oczu. Liposomy w skórze ulegają rozpadowi i stopniowo uwalniają kwas hialuronowy, który pęcznieje i wypycha zmarszczki skóry. Ceramidy i skwalan skutecznie uzupełniają niedobory lipidów w warstwie rogowej naskórka. Naturalne oleje roślinne: arganowy, jojoba, z krokosza silnie nawilżają i regenerują skórę. Olej z pestek ogórka ma działanie przeciwzapalne i wygładzające, a macerat z opuncji figowej rewitalizuje skórę, łagodzi podrażnienia i poprawia strukturę płaszcza hydrolipidowego.

Zaleca się stosowanie serum minimum raz dziennie wieczorem, po umyciu skóry. Należy wmasować serum okrężnymi ruchami w skórę wokół oczu wykonując przy tym delikatny masaż.

Składniki aktywne: 

  • oleje roślinne (olej arganowy, z nasion ogórka, skwalen)  

  • kwas hialuronowy

  • ekstrakty z opuncji figowej

 

INCI:
Argania Spinosa Kernel Oil, Cucumis Sativus (Cucumber) Seed Oil, Squalane,  Caprylic/Capric Trigliceride, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Glucosyl Ceramide, Opuntia Ficus-Indica Fruit Extract, Tocopherol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Pentylene Glycol , Parfum

Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce z pipetą o pojemności 12 ml. Kroplomierz ułatwia wydajną i higieniczną aplikację. Jedna kropla wystarcza na okolicę obydwu oczu, więc produkt jest bardzo wydajny. Stosując go np. tylko na noc, spokojnie wystarczy na pół roku albo i więcej. Kosmetyk ma nietuzinkowy, świeży zapach zielonego ogórka-bardzo go lubię! To naturalne serum z racji składu, ma oleistą konsystencję. Wchłania się dosyć długo. Nadaje się pod makijaż, ale trzeba odczekać dłuższą chwilę po aplikacji. Jeśli wchłonie się całkowicie, jest praktycznie niewyczuwalne na skórze. Cudownie koi okolicę oka, która u mnie po demakijażu bardzo często jest podrażniona. Sprawia, że skóra jest cudownie gładka i miękka, lekko napięta. Nie powoduje łzawienia nawet jeśli przypadkiem dostanie się do oka. Przynosi natychmiastowy komfort skórze suchej. Uwielbiam go w swojej wieczornej pielęgnacji. Po kąpieli nie mogę się doczekać, kiedy go nałożę – to jak cudowny rytuał. Efekt nawilżenia i cudownej miękkości jest wart każdej złotówki. Rano skóra wygląda na nawilżoną i zdrową. Serum stosuję od miesiąca, niestety nie zauważyłam jeszcze efektu „wypychania” zmarszczek.

Serum Ogórek kupisz tutaj.

 

Naturalny brązujący balsam do ciała i twarzy Pomarańcza z Cynamonem

Świadomość szkodliwości skutków opalania jest w dzisiejszych czasach ogromna, dzięki czemu coraz częściej szukamy bezpiecznych i skutecznych alternatyw. Kto z nas nie lubi efektu skóry muśniętej słońcem?  Potocznie uważana jest ona za bardziej atrakcyjną. Czy istnieją kosmetyki, dzięki którym możemy uzyskać bezpieczną, jednolitą opaleniznę, bez przykrego zapachu, smug i zacieków? Marka Mokosh udowodniła, że jest to możliwe.

Składniki aktywne:

  • Olej z marchewki

  • Olej z baobabu

  • Olej ze słonecznika

  • Ekstrakt z aloesu

  • Ekstrakt z niepokalanka pospolitego

  • Macerat z kwitu pomarańczy

  • Wos z borówki

  • Witamina E

INCI:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cetearyl Alcohol, Dihydroxyacetone, Sorbitol, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Rhus Verniciflua Peel Cera, Trehalose, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Adansonia Digitata (Baobab) Seed Oil, Cetearyl Glucoside, Benzyl Alcohol, Vitex Agnus Castus (Chasteberry) Extract, Acetyl Tyrosine, Stearic Acid, Daucus Carota Sativa (Carrot Tissue) Oil, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract, Xanthan Gum, Tocopherol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Dehydroacetic Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Cinnamal, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Limonene, Linalol 

W balsamie Mokosh za efekt opalonej skóry, odpowiada naturalny składnik – dihydroxyaceton, który zmienia barwę wierzchniej warstwy naskórka na lekko złoto-brązową jak również MelanoBronze z ekstraktu niepokalanka pospolitego, który zwiększa naturalną pigmentację skóry poprzez stymulację produkcji melaniny w melanocytach. Pięknie pachnąca pomarańczą i cynamonem skóra z lekkim odcieniem opalenizny pojawia się już po pierwszym użyciu. Jestem zachwycona tym lekkim efektem, który można stopniować. Dwa nałożenie na tydzień w zupełności wystarcza, aby podtrzymać efekt. Moim zdaniem jest to najlepszy produkt brązujący do ciała, który używałam dotychczas. Obecnie jestem w trakcie używania drugiego słoiczka i na pewno nie jest to ostatnie opakowanie.

Balsam kupisz tutaj.

Obok organicznych kosmetyków Mokosh nie sposób przejść obojętnie. Naturalne, wyselekcjonowane składniki o świetnej jakości połączone z nowoczesną kosmetologią oraz nowatorską, ekologiczną ideą całej marki. Coś wspaniałego! Mokosh to niewątpliwie perełka na polskim rynku bio kosmetyków!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

 

<< Wróć do poprzedniej strony