ARCHIWUM

NaturalMe — Karmelowy peeling solny — Olej z pestek truskawek

Dziś po raz kolejny u nas na tapecie marka NaturalMe! Pokażemy Wam dwa produkty, które mogą stanowić mini niezbędnik na wakacje. Jest to solny peeling karmelowy z węglem aktywnym, który świetnie przygotuje ciało na letnią opaleniznę oraz olej z nasion truskawki – lekki i szybko wchłaniający się, przyniesie skórze ulgę, nawilży ją i odżywi.

Zapraszamy do lektury, a do tej pory o marce NaturalMe ukazał się już jeden post:
Maska do olejowania włosów – olej z dzikiej róży – masło shea

Karmelowy peeling solny

Moc aktywnego węgla i oleju arganowego połączona z delikatnym masłem shea i solą bocheńską. Delikatnie złuszcza suchy naskórek i stymuluje skórę do regeneracji. Aktywny węgiel idealnie oczyszcza. Skóra pozostaje miękka, gładka i odżywiona. Olej arganowy nawilża skórę. Nadaje jej gładki i zdrowy wygląd.



INCI:
Sodium Chloride, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Activated Charcoal Powder, Parfum



Peeling znajdziemy w plastikowym, czarnym słoiczku o pojemności 200 ml. Po otwarciu ukazuje nam się przepięknie wyglądająca i mieniąca się „czarna posypka”. Pod spodem już mamy produkt właściwy, gęsty i treściwy scrub o słodkim, karmelowym zapachu. Konsystencja peelingu pozwala na jego bezproblemowe pobranie z opakowania i rozsmarowanie na ciele – nie kruszy się, nie wysypuje z dłoni. Bardzo dobrze peelinguje, moc ścierania możesz regulować siłą nacisku i intensywnością masażu. Nie podrażnia, ale jest to peeling solny, więc każde zadrapanie czy zdarcie naskórka będzie nas po prostu piekło. Zadbaj, żeby peelingować zdrowe ciało bez „uszczerbku”. Najlepiej skrub nakładać partiami, bo sól pod wpływem ciepła dosyć szybko się rozpuszcza. Skóra po zabiegu jest mega gładka i miękka. Masz ochotę głaskać się bez końca! A do tego odżywiona i ożywiona, wygląda zdrowo i rześko. Zapach długo utrzymuje się na skórze i w…łazience! Pozostawiony film ochronny nie jest tłusty ani lepki, ale wyraźnie wyczuwalny. Produkt jest wydajny i starcza na około 5 zabiegów. Zawartość węgla aktywnego fajnie detoksykuje i dogłębnie oczyszcza skórę – naprawdę fajny kosmetyk! Latem peeling ciała ma dodatkowe zalety, bo opalenizna na takiej gładkiej skórze, pozbawionej martwego naskórka dłużej się utrzymuje, a jej kolor jest równomierny. Ja jestem z niego bardzo zadowolona!

Kupisz go tutaj KLIK.

Olej z pestek truskawek
Olej z pestek truskawek jest cennym źródłem przeciwutleniaczy i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Bogaty w witaminy. Polecany w pielęgnacji skóry suchej i dojrzałej. Skutecznie nawilża, regeneruje i chroni skórę. Olej tłoczony na zimno.


INCI:
100% Fragaria Ananassa Seed Oil

Olej znajdziemy w szklanej butelce z ciemnego szkła z pipetą o pojemności 50 ml. Ma zielonkawy kolor (nie barwi skóry!) i ujmujący owocowy aromat. Łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania! Olej z pestek truskawek to prawdziwe bogactwo składników aktywnych! Zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) w tym kwasy omega 3-6-9, kwas linolowy i witaminy E i A dzięki czemu jest świetnym antyoksydantem i rewelacyjnie sprawdzi się w kuracjach anti-aging! Olej z pestek truskawki zawiera podobnie jak olej z pestek malin kwas elagowy. Związek ten ma właściwości przeciwrakowe, zabezpiecza przed mutacją genów, a także jest środkiem przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym. Skóra po zastosowaniu tego oleju jest od razu super wygładzona! Delikatna i miękka. Regularne i długotrwałe stosowanie pozwala zauważyć także wyrównanie kolorytu, odpowiednie nawilżenie oraz poprawę jędrności i elastyczności. Ponadto olej ma lekkie działanie ściągające, a kwas omega 6 pomaga w upłynnianiu łoju, więc niechcianych niespodzianek i „zapchanych” gruczołów łojowych na skórze zaobserwowałam znacznie mniej! Stosowany na ciało szybko niweluje szorstkości i łagodzi podrażnienia — uczucie swędzenia i ściągnięcia wywołane przesuszeniem skóry. Nadaje się również na włosy, które po takim olejowaniu są lśniące i zregenerowane. Bardzo wszechstronny olej i jest moim ulubieńcem chyba na równi z olejem z pestek malin! Nada się praktycznie do każdego typu skóry od suchej po tłustą i dojrzałą, jest skarbnicą naturalnych składników aktywnych i witamin, do tego jest lekki i szybko się wchłania. Dodatkowo wyczytałam na jego temat, że dzięki wysokiej zawartości kwasu linolowego, który jest promotorem przejścia, olej z nasion truskawki staje się nie tylko doskonale wchłaniającym się olejem, ale jest także świetnym nośnikiem innych substancji. A to znaczy, że połączony z innymi substancjami aktywnymi wzmaga ich wchłanialność, a co za tym idzie — ich działanie! Tego lata to mój zdecydowany must have na całe ciało łącznie z włosami. Widocznie poprawia kondycję skóry, sprawiając, że wygląda zdrowo i młodo!



Olej kupisz tutaj KLIK.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

<< Wróć do poprzedniej strony