ARCHIWUM

ShinyBox — Time to Shine — Styczeń 2019

Przed Wami pierwsze pudełko w nowym roku! Zobaczcie, co ShinyBox przygotowało w styczniowym wydaniu:
*Bell Kremowa pomadka do ust Secretale Nude (produkt pełnowymiarowy)
Daje efekt mokrych ust – są nawilżone i soczyste jakby pokryte taflą wody. Ciekawa szminka, na pewno będzie w użytku! Jej kolor to klasyczny nude z domieszką brązu/pomarańczu. Ciekawy odcień i sam produkt bardzo mnie cieszy. DO tego piękne, eleganckie opakowanie!

*Bell HYPOallergenic Lip LacquerLiquid (produkt pełnowymiarowy)
To połączenie intensywnego koloru błyszczyka z trwałością pomadki. Nie wysusza ust i nie pozostawia uczucia lepkości. Mix kolorów. Do nas trafił odcień brudnego, pudrowego różu – piękny odcień! Z radością będę go używać!


*Bell HYPOallergenic Brow Modeller Gel (produkt pełnowymiarowy)
Trwały korektor do brwi w żelu, optycznie wypełniający ubytki. Specjalna, profilowana szczoteczka ułatwia aplikację. Mix kolorów. W naszym pudełku trafił się odcień 01, jest to dość jasny odcień brązu z domieszką grafitu. Ciekawy produkt, zastygająca formuła sugeruje dobrą trwałość, żel wygląda naturalnie, ujarzmia niesforne włoski. Kolor niestety nie do końca mi pasuje, ale generalnie produkt na plus!


*Schwarzkopf Gliss Kur Szampon do włosów Purify&Protect (produkt pełnowymiarowy)

Nie zawiera silikonów i sztucznych barwników. Przeznaczony do włosów przeciążonych oraz przetłuszczających się. Odbudowuje zniszczenia i chroni przed wolnymi rodnikami. Szampon to bardzo funkcjonalny i uniwersalny kosmetyk; prędzej czy później każdemu się przyda.

*Dermaglin Maseczka regenerująca do twarzy (saszetka)

Maski Dermaglin to już niemalże tradycja w pudełkach Shiny. Zawsze je wykorzystuje, nie uczulają mnie ani nie podrażniają. Widocznie pielęgnują skórę – bardzo je lubię!

*Vis Plantis Maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element (produkt pełnowymiarowy)

Zwiększa elastyczność i miękkość włosów. Wzmacnia i odmładza strukturę skóry głowy. Miałyśmy przyjemność testować wszystkie kosmetyki z linii Basil Element TUTAJ przeczytasz post. Zasadniczo produkty się u nas sprawdziły więc obecność maski jest bardzo na plus!

*Carlo Bossi Parfumes L'Amour (travel size)

Perfumetka o bardzo słodkim, owocowo-kwiatowym aromacie. Flakonik wygląda bardzo ładnie, jest funkcjonalny. Niestety zapach to masakra. Wiadomo – kwestia gustu, ale dla mnie jest zbyt słodki i duszący.


*Biodermic Maska w płachcie (produkt pełnowymiarowy)
Maska kawiorowa to odżywczy koktajl bogaty w proteiny i minerały. Głęboko rewiatlizuje, nawilża i łagodzi. Maska w płachcie to nie jest mój ulubieniec w kwestii pielęgnacji, ale maseczki w ogóle bardzo lubię więc na pewno zużyję!



Dodatkowo otrzymałyśmy szampon marki Vis Plantis z węglem aktywnym i wyciągiem z kiełków rzeżuchy. Szampon zawsze na plus. Dziękujemy!



Podsumowując: Styczniowe pudełko jest bardzo dobre! Wyrzucając z głowy aromat perfum, stwierdzam, że wszystkie kosmetyki zużyje i mi się przydadzą! To chyba najlepsza rekomendacja! Super, że są aż trzy kosmetyki kolorowe, makijaż to coś, co kochamy <3

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

<< Wróć do poprzedniej strony